Czas na ostatni etap motocyklowej wyprawy w najbardziej odległe zakątki Rumunii. Chwilę to trwało, ale musiałem odczekać aż w końcu zaczniecie pytać „a gdzie ciąg dalszy?” 🙂 Miłej lektury. W hostelu w Braszowie spotkaliśmy trzech Polaków. Przy śniadaniu powiedzieli nam, że trasa Transfogarska i Transalpina to absolutnie bezdyskusyjne elementy wycieczki po Rumunii, które po prostu trzeba zaliczyć. W ogóle zabronili nam myśleć o tym, żeby je pominąć. Planowaliśmy przejechać przynajmniej jedną z tych sławnych tras, a rozmowa z Polakami tylko …