5:15. Zadzwonił telefon – a nie, to tylko budzik w telefonie. Oczy zamknęły się same z powrotem. Chwilę później, równocześnie z zegarkiem, zadzwonił drugi budzik. Nie było co się dłużej ociągać – oby było warto. Przetarłam oczy, wzięłam łyk wody – za oknem panowała zupełna ciemność. Dobrze, powinniśmy zdążyć. W półśnie ubraliśmy kolejne warstwy t-shirtów. Przydałaby się kurtka, ale kto by pomyślał, że warto zabrać ciepłe rzeczy akurat do Tajlandii. Na południu temperatura w nocy nie spada poniżej 25°C, za …

Pierwsza część naszej podróży dobiega końca. Przejechaliśmy Tajlandię wzdłuż zaczynając w Bangkoku, a w okolicach Mae Sai kończąc. Niedługo planujemy przekroczyć granicę i zwiedzić sąsiednie państwa. Poświęcimy im jednak znacznie mniej czasu. Dlaczego wybraliśmy Tajlandię jako główny cel podróży? Każde z nas ma własny powód, własne marzenie. Anna opowie o swoim zapewne w kwietniu, gdy zrobi to o czym marzy od wielu lat. Dziś kończę pierwszy etap realizacji mojego własnego snu. Snu który niedawno wydawał się zupełnie nierealny. W końcu …

Jeśli kochacie kwiaty, zdecydowanie spodobałoby się Wam tutaj. Tajlandia jest ich pełna! Mnóstwo słońca, ciepło, duża wilgotność – wszystko to sprawia, że cały kraj kwitnie we wszystkich kolorach tęczy.

Z Ayutthaya wyjechaliśmy w niedzielę 02.02.2014 o godzinie 19:45. Tego samego dnia rano udało nam się kupić bilety na pociąg nocny z miejscami sypialnymi. Warto wspomnieć, że mam pewne doświadczenia z pociągami nocnymi relacji Poznań-Mannheim. Nie są to doświadczenia, które w jakikolwiek sposób mógłbym zaliczyć do przyjemnych.. Teraz moja niechęć narasta jeszcze bardziej, gdy tylko wspominam pociąg relacji Bangkok-Ayutthaya-Chiang Mai. Tajowie wiedzą jak przygotować wagon tak, żeby dało się w nim wyspać. Wagony są klimatyzowane i niepodzielone na przedziały. Prycze …

Znów trochę o jedzeniu, ale przede wszystkim o ludziach. Tajowie wciąż nas zaskakują swoim podejściem do życia – na wszystko reagują uśmiechem. Mają wiele różnych rodzajów usmiechów, ale najważniejsze jest to, że wszystki są szczere. Co więcej – Tajowie są bardzo pomocni. Bardzo. Jak już się o coś poprosi, to zrobią wszystko, by Ci pomóc, nawet jeśli nie do końca potrafią (stanowi to pewien problem, gdy pytamy o drogę… :)). Powoli przestajemy być tak europejsko sceptyczni, ale wciąż dziwi – …