W Wietnamie zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia, co więcej – z każdym dniem nasz zachwyt rósł coraz bardziej.  Drugim celem naszej podróży w północnej części kraju, zaraz po Hanoi, była zatoka w miejscowości Ha Long, z niesamowitymi formacjami skalnymi. W 2009 roku została ona wybrana do listy siedmiu nowych cudów świata natury. W związku z tym, że jest to jedno z piękniejszych miejsc na świecie, codziennie ściągają tam rzesze turystów. To, a także marcowa wietnamska pogoda, objawiająca się ciągłą mżawką, …

Była środa, 12.03.2014. Minibus z Halong Bay wysadził nas w okolicy dworca w Hanoi. Co ciekawe nie był to ten sam dworzec, na którym wysiadaliśmy za pierwszym razem. Nasza przewodniczka Linh, napisała nam na kartce wietnamską nazwę autobusu (Hoang Long) oraz kwotę jaką powinniśmy zapłacić za bilet do Ninh Binh – czyli $7 za osobę. Znaleźliśmy odpowiednie okienko i zgodnie z planem kupiliśmy bilety.

Planowaliśmy zostać w Hanoi nie dłużej niż 2 dni. Jednak gdy pierwszego dnia, zaraz po pysznym śniadanku zapitym pyszną kawą wyszliśmy na ulicę.. pokochaliśmy to miasto. Miłość od pierwszego wejrzenia. Setki, tysiące, a właściwie miliony skuterów, żadnych zasad ruchu drogowego, a mimo to, można zamknąć oczy i przejść na drugą stronę ulicy pomiędzy nimi. Ciągłe trąbienie, nagłe zmiany pasów, jazda pod prąd, zazwyczaj bez lusterek i bez kasku. Do tego niewiele mniej samochodów. Ulice ciasne, ludzi mnóstwo na każdym kroku. …

Spędziliśmy w Laosie jedynie 6 dni. Niestety tego państwa na razie nie możemy wpisać na listę naszych ulubionych. Możliwe że po miesiącu w Tajlandii ciężko już o nowe, ciekawsze doznania. Przez chwilę tak myśleliśmy. Niedawno zrozumieliśmy, jak bardzo się myliliśmy.