Oboje z Pawłem przeżyliśmy już wcześniej długoletnie związki. Oboje jesteśmy na tyle emocjonalni, że po rozstaniach ciężko było nam się pozbierać. Po pewnych wydarzeniach człowiek na jakiś czas przestaje mieć ochotę na jakiekolwiek zaangażowania. Oboje nie byliśmy gotowi na kolejny poważny związek. Pojawił się jednak pewien problem… Zakochaliśmy się w sobie na zabój.

Koh Tao zapamiętamy na zawsze i będą to piękne wspomnienia. Zrobiliśmy tam już jednak wszystko co zaoferowała nam wyspa i nadszedł czas na kontynuację podróży. O 21:00 w środę 9.04.2014 wsiedliśmy na pokład nocnej łodzi, która miała być pierwszym z trzech środków transportu w drodze na Koh Phi Phi. Znaliśmy już nocne autobusy, nocne pociągi, ale nocna łódź w Tajlandii to zupełnie nowe doświadczenie. Otóż na takiej łodzi znajduje się jedno pomieszczenie sypialne. Śpią tam wszyscy. Na oko ponad 100 …

Po ponad miesiącu intensywnego zwiedzania przyszedł czas na chwilę wytchnienia. Zamiast ciągłego siedzenia w autobusach, pokonywania ogromnych odległości, pakowania co drugi dzień zamarzyły nam się rajskie plaże, lazurowe zatoki oraz rafy koralowe. Wszystko to znaleźliśmy na Koh Tao. Nadszedł czas na spełnianie marzeń.

Na początku kwietnia wróciliśmy do Tajlandii. Od dawna wyczekiwane przez nas wyspy na południu miały wiązać się z leżeniem w hamaku, morzem, rafą koralową, nurkowaniem i oczywiście z treningami Muay Thai. Z boksem jest tu jednak ciężko. Na Koh Tao była możliwość trenowania, jednak osobiście wolę treningi w poznańskim klubie – gdzie w przeciwieństwie do Koh Tao można spotkać doświadczonych zawodników. Jeśli chodzi o wyspę Phi Phi, trenować nie ma gdzie. Przez 2 dni wypytywaliśmy tubylców o szkoły Muay Thai – …

5:15. Zadzwonił telefon – a nie, to tylko budzik w telefonie. Oczy zamknęły się same z powrotem. Chwilę później, równocześnie z zegarkiem, zadzwonił drugi budzik. Nie było co się dłużej ociągać – oby było warto. Przetarłam oczy, wzięłam łyk wody – za oknem panowała zupełna ciemność. Dobrze, powinniśmy zdążyć. W półśnie ubraliśmy kolejne warstwy t-shirtów. Przydałaby się kurtka, ale kto by pomyślał, że warto zabrać ciepłe rzeczy akurat do Tajlandii. Na południu temperatura w nocy nie spada poniżej 25°C, za …