Minął już ponad rok od kiedy wróciliśmy do Polski, kończąc tym samym naszą pierwszą, prawdziwą podróż. Było to dokładnie 28 kwietnia 2014 roku. Powrót do rzeczywistości nie był łatwy, w szczególności gdy na stopach miało się sfatygowane sandały, a Polska przywitała nas deszczem i arktycznym powietrzem. Podczas minionych 14 miesięcy ciągle kombinowaliśmy jak i gdzie można by się wyrwać, choćby na kilka dni. W międzyczasie trafiły się Góry Stołowe, weekend na nartach w Czarnej Górze, Annie przydarzył się wylot do …