Planowaliśmy zostać w Hanoi nie dłużej niż 2 dni. Jednak gdy pierwszego dnia, zaraz po pysznym śniadanku zapitym pyszną kawą wyszliśmy na ulicę.. pokochaliśmy to miasto. Miłość od pierwszego wejrzenia. Setki, tysiące, a właściwie miliony skuterów, żadnych zasad ruchu drogowego, a mimo to, można zamknąć oczy i przejść na drugą stronę ulicy pomiędzy nimi. Ciągłe trąbienie, nagłe zmiany pasów, jazda pod prąd, zazwyczaj bez lusterek i bez kasku. Do tego niewiele mniej samochodów. Ulice ciasne, ludzi mnóstwo na każdym kroku. …

Spędziliśmy w Laosie jedynie 6 dni. Niestety tego państwa na razie nie możemy wpisać na listę naszych ulubionych. Możliwe że po miesiącu w Tajlandii ciężko już o nowe, ciekawsze doznania. Przez chwilę tak myśleliśmy. Niedawno zrozumieliśmy, jak bardzo się myliliśmy.

5:15. Zadzwonił telefon – a nie, to tylko budzik w telefonie. Oczy zamknęły się same z powrotem. Chwilę później, równocześnie z zegarkiem, zadzwonił drugi budzik. Nie było co się dłużej ociągać – oby było warto. Przetarłam oczy, wzięłam łyk wody – za oknem panowała zupełna ciemność. Dobrze, powinniśmy zdążyć. W półśnie ubraliśmy kolejne warstwy t-shirtów. Przydałaby się kurtka, ale kto by pomyślał, że warto zabrać ciepłe rzeczy akurat do Tajlandii. Na południu temperatura w nocy nie spada poniżej 25°C, za …

Pierwsza część naszej podróży dobiega końca. Przejechaliśmy Tajlandię wzdłuż zaczynając w Bangkoku, a w okolicach Mae Sai kończąc. Niedługo planujemy przekroczyć granicę i zwiedzić sąsiednie państwa. Poświęcimy im jednak znacznie mniej czasu. Dlaczego wybraliśmy Tajlandię jako główny cel podróży? Każde z nas ma własny powód, własne marzenie. Anna opowie o swoim zapewne w kwietniu, gdy zrobi to o czym marzy od wielu lat. Dziś kończę pierwszy etap realizacji mojego własnego snu. Snu który niedawno wydawał się zupełnie nierealny. W końcu …